Molly Malone's Irish Pub

Molly Malone's Irish Pub to pierwszy, a zarazem jedyny irlandzki pub na Krakowskim Przedmieściu w mieście Warszawa. Tworząc to miejsce staraliśmy się jak najwierniej oddać klimat oryginalnych dublińskich lokali, co znalazło odzwierciedlenie w wystroju naszego pubu, serwowanych daniach i napojach, a także dodatkowych atrakcjach.

Jako typowy irlandzki pub Molly Malone's oferuje bogaty wybór piw z beczki oraz mocnych alkoholi. U nas do kufli leją się klasyczne irlandzkie piwa: Guinness i Murphy's, a barmani serwują ogromny wybór Single Malts oraz znakomite drinki z potrójnie destylowaną Irish Whiskey. To nie wszystko. Na ząb znajdzie się wyborny burger i stek z frytkami, a wrażeń dostarczą transmisje sportowe na żywo, bo z czym sport na dużym ekranie może smakować lepiej, niż z piwem Guinness z beczki?

Jednak nie samym stekiem i sportem człowiek żyje. Warszawa czy nie, irlandzki pub to miejsce, w którym nie może zabraknąć koncertów. Muzyka na żywo w Molly Malone's Irish Pub – nie zawsze irlandzka – zrelaksuje każdego po ciężkim dniu w pracy i zapewni nową energię do życia, bo taki właśnie powinien być prawdziwie irlandzki pub. Powinien być miejscem spotkań z przyjaciółmi, w którym dobra kuchnia i schłodzony Guinness towarzyszą rozmowie i przyjemnemu spędzaniu czasu.

Molly Malone's Irish Pub – prawdopodobnie jedyny prawdziwie irlandzki pub w mieście Warszawa.

Naszą specjalnością są Molly Burgers Beef w cenie 19,00 zł ! oraz doskonałe dania z wołowiny. Polecamy nasz Rostbef ok. 400 gr z frytkami i warzywami w cenie 59,00 zł.

Serwujemy również piwa w "Happy hours"
codziennie od 13:00 do 17:00:
Okocim 0,5 litra - 7 zł; Grimbergen 0,33 litra - 12złMolly Malone's Irish Pub w WarszawieGrupy zorganizowane zapraszamy do organizacji wieczorów kawalerski i panieńskich, imprez integracyjnych oraz różnego rodzaju eventów okolicznościowych.

Molly Malone's Irish Pub posiada około 100 miejsc siedzących.

Życzymy Panstwu udanej zabawy i do zobaczenia.
Serdecznie zapraszamy!


Kim była Molly?

Molly Malone'sMolly jest nieodłącznym symbolem współczesnego Dublina. Widać ją na pocztówkach, w przewodnikach i na gadżetach pamiątkowych. Kim była? Urodziwą przekupką sprzedającą małże czy kobietą lekkich obyczajów demoralizującą studentów Trinity College? Czy na pewno miała na imię Molly, a nie Mary albo Peggy? W jakich czasach żyła? I czy rzeczywiście jest autentyczną postacią? Molly Malone od 1989 r. stoi spokojnie na rogu Grafton Street i Suffolk Street i najwyraźniej niewiele ją obchodzą kontrowersje dotyczące jej postaci.
Turyści pstrykają sobie na tle kamiennej postaci fotografie, dzieci wdrapują się na wózek wypchany różnościami, a wakacyjna wróżka upatrzyła sobie to miejsce do odczytywania przyszłości z rozłożonych na chodniku kart. Jedno jest pewne - Molly zyskała sławę dzięki piosence "Cocles and Mussels", śpiewanej przez kolejne pokolenia dublińczyków.

Piosenka została zapisana przez żyjącego w XIX w. Szkota Jamesa Yorkstona, który bawił swego czasu w Dublinie, a opowiada o wyjątkowo pięknej mieszkance tego miasta.

Jeśli Molly była postacią autentyczną, to żyła w XVII w. Codziennie rano wyruszała z przenośnym straganem w okolice Grafton Street, reklamując swój towar donośnym: "Świeże ryby, ryby świeże!". Była wyjątkowo piękna, ale też biedna, tak jak i cała jej rodzina.
Rano więc ciągnęła swój wózek, a wieczorami zmieniała suknię na bardziej odświętną i ruszała na podbój miasta oraz spragnionych damskiego towarzystwa mężczyzn. Jej życie było tyleż barwne, co tragiczne. Uchroniła się co prawda od panującego w jej czasach tyfusa, ale nabyła chorobę weneryczną, która doprowadziła ją do śmierci w wieku 36 lat.

Fani Molly obchodzą dzień jej pamięci 13 czerwca, przeciwnicy optują za przeniesieniem pomnika w okolice bardziej "straganowe", to znaczy na dzisiejszą Henry Street, gdzie sprzedawcy, niemal jak 300 lat temu, krzyczą: "Six bananas for two euro only!". Niezależnie od reputacji czy profesji smutnookiej Molly - stała się ona nieodłącznym symbolem współczesnego Dublina. Widać ją na pocztówkach, w przewodnikach i na gadżetach pamiątkowych, nadal też jest motywem niezliczonej ilości piosenek.